Aktywność fizyczna w czasie kwarantanny.

Koronawirus stał się jednym z największych wyzwań, z jakim musi się zmierzyć nasza cywilizacja. Od kilku dobrych dekad nie było zagrożenia na podobną skalę, co niejako zdeterminowało podejście rządów i obywateli do pandemii SARS-CoV-2. Jest ono dosyć chaotyczne i niepoukładane, ale, jak pokazuje przykład Chin, może nas w tej opowieści czekać szczęśliwe zakończenie. Warto jest jednak skupić się na teraźniejszości, która wygląda na tak, że zewsząd krzyczy się o tym, żeby nie wychodzić bez wyraźnego powodu z domu. Jako naród możemy się poszczycić wielką dyscypliną w tym zakresie, ale jest to oczywiście związane z pewnymi wyrzeczeniami.

Mnóstwo ludzi lwią część swojego życia spędza poza miejscem zamieszkania i odzwyczajenie się od przyjmowanych latami nawyków może być co najmniej trudne – zwłaszcza osoby ekstrawertyczne będą miały wielki problem ze zorganizowaniem swojego czasu, co może odbić się na psychice w sposób negatywny. W czasie kwarantanny należy szukać źródeł endorfin i dopaminy – są to związki chemiczne, determinujące w ogromnej mierze za nasze samopoczucie. Tak się szczęśliwie składa, że jednym z najzdrowszych ich źródeł jest aktywność fizyczna, którą z powodzeniem można wykonywać w domu, mimo że wydawałoby się, że bez specjalnego sprzętu znanego z siłowni niewiele da się wskórać.

Podstawową kwestią wydaje się konkretne określenie celu treningowego. Jeśli byliśmy akurat w okresie redukcji tkanki tłuszczowej lub rygorystycznego zrzucania wagi, na pewno warto jest rozważyć odłożenie w czasie wszelkich metod treningowych lub żywieniowych, które ocierają się o radykalizm. W okresie kwarantanny warto jest się skupić przede wszystkim na utrzymaniu wagi, higienie i codziennym dostarczaniu swojemu organizmowi niezbędnej dozy substancji odżywczych. Chodzi tutaj oczywiście o budowanie podstawowej odporności, która wspomoże nasz organizm w zwalczaniu wirusa. Należy pamiętać, że im zdrowsi będziemy, tym większe prawdopodobieństwo, że w przypadku zarażenia czeka nas najłatwiejsza z form choroby do przejścia, czyli ta bezobjawowa lub z objawami w najgorszym wypadku śladowymi.

Trening w warunkach domowych wydaje się bardzo trudnym przedsięwzięciem, głównie z uwagi na wielkie braki w sprzęcie treningowym – zawsze korzystniej jest wykupić sobie karnet na siłownię niż kompletować sprzęt, zabierając tym samym miejsce w mieszkaniu i znaczną część oszczędności. Skuteczne ćwiczenia mogą być wykonywane z wykorzystaniem ciężaru własnego ciała i to nie jest żadna magia – samymi pompkami, choć oczywiście w różnych kombinacjach, da się przećwiczyć co najmniej kilka partii mięśni, począwszy od mięśni klatki piersiowej, na tricepsie skończywszy.

Pompki, przysiady, wykroki – to jest nasz podstawowy arsenał, a jeśli mimo wszystko pracować na jakichś ciężarach, możemy na przykład skorzystać z baniaków z wodą lub wypchać plecak książkami. Jeśli natomiast myślimy o zakupie jakiegoś podstawowego sprzętu, całkowicie wystarczającym będzie zwykły drążek rozporowy, który można bezproblemowo zamontować we framudze drzwi. Drążek pozwala ćwiczyć kompleksowo i regularne wykorzystywanie go w treningu da nam znakomite efekty.

0 Comment

Leave a comment

shares